Anna & Mieszko

 

Kwietniowe, nadmorskie słońce rozpoczęło w tym roku ślubny sezon. Wybrałem się w podróż dwa dni wcześniej, by korzystając z okoliczności sprawdzić, czy Neptun nadal stoi w tym samym miejscu. Stał ! Po całodniowej wycieczce zażyłem morskiej kąpieli , co skończyło się przeziębieniem, ale morska sól i pusta plaża w pełni zrekompensowała mój stan. Wieczorem dotarłem na miejsce. Niegdyś tereny „Wolnego Miasta Gdańsk”, dziś maleńka miejscowość położona kilkanaście kilometrów od Centrum miasta. Zostałem przywitany świetnym towarzystwem, chlebem, solą i twarożkiem z rzodkiewką z przydomowej szklarni. Następnego dnia dojechał do mnie Marcin, z którym wspólnie opowiedzieliśmy dla Was tę historię. Dziękuję za miłe przyjęcie i saunę w ogrodzie wieczorową porą. Dziękuje za wzorową współpracę , piękny uśmiech Panny Młodej i spokój Pana Młodego. Do zobaczenia.

2 comments

Ania&Mieszko - 08/05/2014 - 19:50

Kuba/Marcin, dziękujemy Wam za wspaniałą pamiątkę. Zdjęcia są dokładnie takie jakie sobie wymarzyliśmy. Oddają w 100% emocje, które w danej chwili przeżywaliśmy. Kuba – potrafiłeś rozładować napięcie i rozśmieszyć mnie gdy stres zaczynał mnie zjadać od środka za to Wielkie dzięki! Jesteś nie tylko świetnym fotografem ale również dobrym psychologiem,który potrafi zrozumieć emocje Panny Młodej. Cenimy Was również za to,że w tym całym zgiełku nie narzucaliście się, BA! nawet nie wiemy kiedy strzelaliście te wszystkie zdjęcia.
Dzięki

Jakub - 08/05/2014 - 19:55

Dzięki 🙂

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.