Niedziela w Krakowie


To był jak do tej pory najgorętszy dzień w roku, a do tego niedziela. Nie pamiętam tylu ludzi przepływających krakowskimi ulicami. Nad Wisłą nie było gdzie wcisnąć szpilki więc troszkę się niepokoiłem czy w takich warunkach będziemy w stanie coś wspólnie fajnego zrobić. Wybraliśmy się na godzinny spacer w przemiłej rodzinnej i luźnej atmosferze i mam nadzieje że cel został osiągnięty. Po wielu latach spędzonych w Krakowie cała familia wraca do Teksasu, życzę im udanej podróży i mam nadzieje że będą nas odwiedzać, a do tego czasu przynajmniej będą mieli co wspominać 😉  Good Luck !

1 comment

Rebecca - 23/05/2016 - 15:29

We LOVE them! You did an excellent job! Thank you thank you!

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.