Ślub w Krakowie

Z pełną odpowiedzialnością nazwałbym ten ślub „krakowskim”. Na Kopcu Kościuszki, oprócz młodej pary i wyśmienitych gości pojawił się prawdziwy, z krwi i kości, hejnalista z Wieży Mariackiej, który o północy zagrał znaną wszystkim melodię w tonacji F-dur. Był też Lajkonik, ten sam, którego możecie spotkać spacerując po krakowskim rynku. Była tez dobra zabawa, płomiennie przemówienia, i byłem tam też ja 😉 

5 comments

Nobel - 08/07/2018 - 22:01

Genialne! Co za oko, no i te kolory i folkowe akcenty, pięknie.

Łukasz - 09/07/2018 - 09:47

Super reportaż! Bardzo miło się ogląda, dobra robota!

Jakub - 09/07/2018 - 10:04

Dziękuję Łukasz 🙂

Szymon Olma - 11/07/2018 - 09:31

Brawo, bardzo dobry reportaż !

em - 11/07/2018 - 11:25

bardzo ciekawy materiał, pierwszy portret piękny!

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.