Klaudia & Przemek Ślub w Zamku Dubiecko

Przynajmniej dwa, trzy razy w sezonie jadę na ślub w moje rodzinne strony. To dla mnie pretekst i jedna z nielicznych możliwości, by odwiedzić miejsca i zakamarki w których kiedyś bywałem na co dzień. Przemyśl i okolice przeszły metamorfozę, piękne odrestaurowane kamienice, dużo zieleni, uśmiechnięci ludzie, a przez środek miasta, niezmiennie płynie niekończąca się opowieść,…

Bardzo dziki Zachód

Znamy się z Pepe i Michałem dobre 18 lat. Pamiętam, jak szliśmy grać w bilard z uniwersytetu ludowego do wsi, gdzieś w przerwie pomiędzy wyplataniem wiklinowych koszy a zajęciami z ceramiki, a może to było nocą ?.. Tak, zdecydowanie nocą… Wzdów, Turze Pole, bilard, piwo i rozmowy przy wycinaniu lasu. Ekipa ludzi lekko mówiąc nie…

Natalia & Daniel Folwark Wąsowo

W końcu i ja wylądowałem w Folwarku Wąsowo. To był bardzo gorący czas, sierpniowe słońce z całą mocą pokazywało na co je stać i gdyby nie to że byłem w pracy to biegałbym tam w krótkich spodenkach. Piękne polsko-francuskie wesele Natalii i Daniela dało mi spory zastrzyk dobrej energii i zrekompensowało te wszystkie godziny za…

Ania & Marek

Lubię jeździć na Lubelszczyznę, szczególnie jak wiem, lub czuję że para dla której jadę kawał drogi rozumie, akceptuje i ufa 😉 Nic tak mnie nie rozprasza jak brak zaufania i  wizje czegoś czego ja nie mogę dać. W tym przypadku było wszystko czego potrzebuję i wszystko czego potrzebuje młoda para, tak sądzę 😉 Wzajemne zaufanie,…

Ślub w Krakowie

Z pełną odpowiedzialnością nazwałbym ten ślub „krakowskim”. Na Kopcu Kościuszki, oprócz młodej pary i wyśmienitych gości pojawił się prawdziwy, z krwi i kości, hejnalista z Wieży Mariackiej, który o północy zagrał znaną wszystkim melodię w tonacji F-dur. Był też Lajkonik, ten sam, którego możecie spotkać spacerując po krakowskim rynku. Była tez dobra zabawa, płomiennie przemówienia,…

Ślub w Pieninach Emilka i Filip

To był piękny, ciepły dzień, siedziałem od rana nad brzegiem Dunajca pijąc kawę za kawą. Normalnie wypijam tylko jedną, tak mi w tych okolicznościach smakowała, a może mieli tam po prostu dobrą kawę? Nie wiem, stawiam na okoliczności 😉 Lubię takie śluby bez niepotrzebnych nerwów, na luzie, do tego z takimi widokami. Dzięki za zaproszenie…

Magiczny Kraków

No to wystartowaliśmy! Od tygodnia górowało nad miastem piękne, majowe słońce, a choć przeplatane silnymi burzami, to akurat tego dnia jak ręką odjął. Przeczuwałem fajną atmosferę i nie zawiodłem się. Wszystko udało się wspaniale zaczynając od nastrojów Ani i Zbyszka, ich rodziców i wspaniałych Ojców Franciszkanów. Również goście dali z siebie wszystko. Dziękuję Wam za…

beskid niski sercu bliski

” I dalej na południe, gdzie wśród zapachu olchowego dymu szczekają psy z zimnymi łańcuchami wokół szyi i autobusy za dwa pięćdziesiąt zawijają piruety na pustych placach, z których dalej prowadzi tylko jedna droga z samotnym motocyklistą, pnącym się wolno w błękitnej mgiełce spalin w stronę wykreślonego przy linijce horyzontu.” Andrzej Stasiuk

Ola & Josh

To był jeden z tych ślubów, gdzie czuje się powiew świeżego powietrza i niczym nieskrępowane emocje. Nie jest ważne, czy tort ma 4 piętra, liczy się głównie dobra zabawa. Takie podejście bardzo mi odpowiada. Bez zbędnego stresu, z uśmiechami na twarzach, w pięknych okolicznościach przyrody, wylądowali bezpiecznie w Krakowie. Słowo „wylądowali” należy traktować dosłownie, Josh…

Ania & Łukasz

Z Anią i Łukaszem spotkałem się w Sopocie, kilka miesięcy temu, na sesji narzeczeńskiej. Było zimno i wietrznie, ale przeczuwałem już wtedy, że w ich sercach panuje nieco inna temperatura – nie pomyliłem się. Tym razem było już gorąco, bardzo gorąco, zarówno w sercach jak i na dworze. Dobre humory, uśmiechy, szampan i tak do…

Basia & Karol

To był piękny ślub. Na tym w zasadzie mógłbym ten opis zakończyć. Jednak pokuszę się o jeszcze kilka słów. Wyjątkowa para, która niosła swoją miłością wszystkich gości, łącznie ze mną. Było lekko, rodzinnie, spokojnie, choć parkiet momentami się gotował. Basia – delikatna i urocza niczym Calineczka. Karol – uśmiechnięty i opiekuńczy, przykładny tato małego Mikołaja. Zapraszam…

Helen & Thomas

Spędziłem w Londynie kilka intensywnych dni, i myślę że udało mi się dobrze wykorzystać ten czas. Piłem dużo kawy, jadłem avocado wielkości arbuza i arbuza słodkiego jak miód. Zwiedzałem, fotografowałem i uśmiechałem się pod nosem 😉 

Maja & Patrick

Polska to być może i może być, Oj tam, posłuchaj, powiem Wam, Przestań już, chodź tu, słucham Pana, Dać znać, dać radę, dać klapsa, Przystanek na żądanie, przestań, siadaj, Gdzie ‚no’ znaczy tak, może i nie wiem, To ą, ę, ś, ż, ź, cz, ć i ś. Dwadzieścia sposobów na numer dwa. Gdzie chrząszcz brzmi…

Magda & Maciej

Magda zadzwoniła do mnie tydzień przed ślubem z pytaniem o wolny termin  i udało się, choć przecierałem oczy ze zdumienia. Bardzo lubię takie spontaniczne historie, zazwyczaj są to bardzo fajne śluby i tak było tym razem. Ekspresowy i pełen słońca dzień, bez specjalnych przygotowań i tańców, rozmowy uśmiechy i spacer, wiosna… Piękne rozpoczęcie sezonu, lepiej…

Paulina & Przemek

To był jeden z tych lekkich i przyjemnych ślubów. Przyjęcie, rozmowy, uśmiechy, szczere wspomnienia, było czuć że spotkała się grupa przyjaciół i ludzi którzy wzajemnie się szanują i lubią!  No i szybko wróciłem do domu 😉 Pozdrowienia dla wszystkich!

Diana & Roksana

To był długi, wyjątkowy i wymagający ślubny tydzień. Wybrałem się z  dziewczynami na wyspy, by potem wylądować nad Bałtykiem, kilka kroków od plaży. Dzięki za wyjątkową atmosferę, dobrą zabawę i zaufanie! Do zobaczenia!

Marta & Krzysiek

Wrocław to jedno z moich ulubionych miast, jechałem tam z wielką radością i dużym apetytem na dobry reportaż, no i się nie zawiodłem! Było kameralnie, rodzinnie i bardzo przyjemnie. Na takich ślubach, z taką młodą parą, zdjęcia robią się same. 😉

Kasia & Dominik

Warszawa i okolice przyciągają mnie niczym magnes, chyba zacznę przybijać pinezki na mojej korkowej mapie! Lubię te strony, nawet bardzo i rzadko wracam nieusatysfakcjonowany, tak było i tym razem. Warunki miałem świetne ale specyficzne. Wszystko w jednym miejscu, w obrębie stu metrów, od przygotowań po oczepiny. Budowanie historii wymagało więc ode mnie nieco więcej uwagi. Lubię…

Angelina&Szymon

Na ślub Angeliny i Szymona przyjechałem prosto z Bieszczadów i zupełnie nie wiedziałem czego mogę się spodziewać . Ale już w piątek po spacerze na który się wybrałem, byłem mile zaskoczony. Mielec przywitał mnie ogromną ilością miejskiej zieleni i pięknym słonecznym dniem, dalej już było tylko przyjemniej. Przed Wami zdjęcia które robiłem z wielką radością…

Niedziela w Krakowie

To był jak do tej pory najgorętszy dzień w roku, a do tego niedziela. Nie pamiętam tylu ludzi przepływających krakowskimi ulicami. Nad Wisłą nie było gdzie wcisnąć szpilki więc troszkę się niepokoiłem czy w takich warunkach będziemy w stanie coś wspólnie fajnego zrobić. Wybraliśmy się na godzinny spacer w przemiłej rodzinnej i luźnej atmosferze i…